Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plan 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plan 2012. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 października 2012

Wykonanie planu - podsumowanie

Opuściłam działkę już na dobre w tym roku z końcem września. Wróciłam do stolicy i dopiero na wiosnę powrócę do domku i do ogrodu.
Wrócimy z nowym, Małym gospodarzem.
Teraz trzeba dom zamknąć na zimę.
Podobno jest pięknie teraz na działce - strasznie żałuję że jesieni nie miałam okazji podotykać na Grabinie.... Uwielbiam las jesienią... Jesienne słońce, jesienny zapach powietrza...

No nic. Wrócę na wiosnę.
W sierpniu skończyliśmy ogrodzenie. W zasadzie nie całe ogrodzenie ale strategiczne elementy: bramę i furtkę.
Oto furteczka na działkę.






A tutaj brama:




Furtka i brama są bardzo daleko od siebie umieszczone (kilkadziesiąt metrów). Co ma pewne zalety ale ma też zasadniczą wadę: żeby otworzyć bramę trzeba biec do furtki, wchodzić na posesję, biec do bramy, otwierać i dopiero biec do samochodu.
Skutkiem tego niedopatrzenia będziemy w przyszłym roku dostawiać jeszcze jedną furtkę koło bramy ;)

Z ekstra prac udało się w tym roku wykończyć przyziemie w budynku. Wreszcie zmienił kolor z betonowego-szarego na brązowy. Dodatkowo obłożyliśmy płytkami komin na ścianie frontowej.
Wreszcie stanowi jeden 'ciąg' z kominem znajdującym się w części nad dachem.


Niestety nie wszystko udało się zrobić w tym roku. Najpoważniejsze "niewykonanie planu" dotyczy braku zagospodarowania frontowej części ogrodu. Ogrodzenie się ciągnęło a potem już nie miałam głowy i siły do nasadzeń. 

Zostanie to do zrobienia na rok 2013.
Dodatkowo koło domu trzeba jeszcze ułożyć bruk jako opaski. To też plan na przyszły rok.


Generalnie z sezonu jestem zadowolona. Nie, nie był to szał i eksplozja prac budowlano ogrodowych, ale jak patrzę w perspektywy czasu to jednak dużo zrobiliśmy i zdecydowanie sezon był udany. Mam nadzieję że Młody w przyszłym roku da mi się również zająć ogrodem.

TUTAJ pełny update wykonania planu na 2012.

piątek, 27 lipca 2012

Małe pobojowisko

No i mam budowę jak chciałam. Choć oczywiście trudno jej konkurować z budową domu. Tym razem to fragment ogrodzenia.
Cieszę się jak dziecko z nowej zabawki :D

Stawiamy całkiem nową furtkę (w miejscu dotychczasowej bramy) i przenosimy bramę w dół działki.
Brama i furtka będą zupełnie nowe. Drewniane sztachety na metalowym stelażu.
Słupki będą wykonane z cegły klinkierowej Roben, NF19.

Nauczka: budując dom i wybierając jakikolwiek materiał budowlany należy sprawdzić jaką gamę produktów oferuje Producent. 
Oczywiste? Tak, ale.... Jak było u mnie? Budując domek letniskowy (rozsądek gadał: to tylko domek letniskowy (!!!!)) wzięliśmy od Rodziców końcówkę pięknej cegły klinkierowej NF18 (Roben) z przeznaczeniem na komin, dokupiliśmy resztę i cudnie. I komin mamy piękny, do tej pory bardzo mi się podoba.
Do głowy by mi wtedy nie przyszło żeby sprawdzić jakie jeszcze produkty są dostępne w kolorze. Przecież to TYLKO domek letniskowy, przecież nie będziemy tam stawiać pałaców! No świetnie. Tylko teraz okazało się że:
  • komina na ścianie domu nie obłożymy płytkami klinkierowymi NF18 bo .... nie ma ich w ogóle w produkcji.
  • Dokupić cegły klinkierowej na ogrodzenie też nie zdołamy bo cegła została wycofana z produkcji (wąska gama produktów....)
  • nawet gdybyśmy dokupili cegłę to...... nie przykryjemy słupków żadnymi czapami (kapturami) bo.... w tym kolorze NF18 nie są produkowane
Zatem czy tak, czy siak  musiałam zdecydować się na INNĄ cegłę cegłę niż ta którą mamy na kominie.
W efekcie zamiast 'niebiesko-brązowej' NF18 mamy kolor burgund NF19 na całym ogrodzeniu.


Widok z przyszłej furtki - zrobimy tu w przyszłości ścieżkę do domu. Ze schodami oczywiście.



Widok z miejsca nowej bramy - tutaj też będą miejsca postojowe dla 2-3 samochodów i  ścieżka do domu. Ze schodkami oczywiście.


Jak widać na zdjęciu komin i słupek bramy są od siebie oddalone. Różnica kolorów cegły nie robi dużej różnicy. Chyba że się mylę???

A poniżej z bliska już wymurowany słupek bramy. Płaskownik wystający to potencjalne mocowanie przyszłego przęsła ogrodzenia (na wypadek gdybyśmy za kilka lat zdecydowali się jednak zrobić całe ogrodzenie).




I na koniec ogłoszenia parafialne:
1. sezon grzybny rozpoczęty!!!!


2. W maju milczał jak zaklęty. W lipcu kwitnie jak w maju powinien. Taki odmieniec jest. A ponadto roślina zdrowa jak byk. Tfu, tfu.
Prezentuję Różanecznika "Cunningham's White".  Każdemu polecam tę starą odmianę (stworzona/odkryta w 1830r.) . Szalenie wytrzymała na mróz. Bardzo wdzięczna. No i taka nietypowa.



poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Plan na 2012

W tym roku zamierzam spędzić na Grabinie więcej czasu niż kiedykolwiek. Tym bardziej mnie to cieszy, że w zeszłym roku zawaliłam sezon kompletnie. Szkoła, kursy i praca nie dały szans ogrodowi.
Tym razem będzie inaczej. Ten rok należy do mnie! 

Plany na 2012:
  • przesunąć bramę w dół działki
  • zniwelować drogę gminną
  • zniwelować miejsce pod parking
  • wodociąg doprowadzić do domu
  • górną bramę traktować tylko jako furtkę. Docelowo zamienić ją na furtkę (nie koniecznie w 2012...musimy najpierw dom odebrać formalnie i brama niestety musi być....)
  • zagospodarować front domu - tam gdzie teraz w najlepsze jeżdżą sobie samochody........
  • usunąć starą, tymczasową sławojkę  - zrobione 1 maja
  • postawić nowy przybytek, za górką; żeby z tarasu nie oglądać tej 'chałupki'. 
Bardzo jestem ciekawa jak to wszystko się potoczy. Zapowiada się 'owocowy' sezon ;)